RSS
czwartek, 29 października 2009
Sen.

Rano dostalam SMS-a od corki, snil sie jej dziadek powiedzial jej ze nie umarl tylko spadlo mu cisnienie, a na jej stwierdzenie ze zostal skremowany odpowiedzial:" zycie jaest wieczne, umieramy i dalej istniejemy, teraz juz wiesz wszystko".

środa, 28 października 2009
Ostatnie pozegnanie.

Jest mi smutno. W ubieglym tygodniu bylam w Polsce. Zmarl moj ojciec, mial 75 lat i przez 55 lat swojego zycia palil papierosy. Dlugo chorowal, miedzy innymi mial astme spowodowana nalogiem. Kiedy przyjezdzalam w odwiedziny z przykroscia patrzylam jak sie dusi. Ostatni raz widzialam go w swieta wielkanocne. Brat wyslal mi wiadomosc SMS-em i chociaz bylam przygotowana na to ze moze to nastapic w kazdej chwili, to tresc wiadomosci mnie zaskoczyla. W kraju pozalatwialam z bratem najwazniejsze sprawy i wrocilam do Londynu. Dopiero jak zostalam sama w domu to dotarlo do mnie to calkowicie-ze nie mam juz ojca. Pomimo tego ze nie bylo tak jak byc powinno, ze nie zawsze moglam na niego liczyc, nie moglam mu powiedziec co czuje i bywalo ze plakalam przez niego- to byl moj ojciec i nic tego nie zmieni. Juz nigdy z nim nie porozmawiam, nie bedzie sie cieszyl ze moze mnie poczestowac tym co ugotowal .....Moj ojciec nauczyl mnie milosci do ksiazek i filmu. Jestem tak jak on bibliofilem, uwielbiam ksiazki czytac, kupowac i miec. Mam ich troche w roznych miejscach, ale nie wiem ile. Ojciec mial duza biblioteke zastanawialam sie zawsze ile tam jest pozycji i wedlug spisu ktory zrobil jest ich 2830. Od dziecka zabieral mnie do kina, pokazal mi nieme kino, filmy okresu miedzy wojennego i te krecone tuz po wojnie. Bylam z nim jako 11-sto latka na "Potopie" w ktorym sie zakochalam. Film kocham tak jak ksiazki, nie ma to jak dobry film i dobra ksiazka i to jest moj najcenniejszy spadek po ojcu.

1 ... 36 , 37 , 38 , 39 , 40