|
|
Blog > Komentarze do wpisu
W szkole ...
Wczoraj byly pierwsze zajecia po dlugiej przerwie, bo pierwsze byla awaria boilera, potem Chloe byla chora, a potem to byly ferie, no to w sumie trwalo to trzy tygodnie i az mi dupa urosla z tego siedzenia w domu a w glowie srubki pordzewialy. Na wstepie Chloe zakomunikowala nam ze wszyscy zdali ustny egzamin. Pochwalila mnie ze, poszlo mi bardzo dobrze i ze, swietnie sobie poradzilam z pytaniem najlepszym jak dla mnie: “jakie programy lubisz ogladac w telewizji?”. Czulam ze padnie jedno z dwoch moich ulubionych pytan, ale z dwojga zlego bardziej mi pasowalo to o telewizji, niz to o sporcie. Nie ma to jak zadac takie pytanie komus kto nie posiada telewizora i nie zna zadnych ichnich programow, ale w tej kwesti to moglam poopowiadac co lubilam ogladac w polskiej telewizji i ze, ogladam filmy na Youtube albo na DVD, a o sporcie to ja nic nie wiem, a angielskie nazwy dyscyplin sportowych ni jak mi do lba nie wchodza. A ina sprawa to ze, nie wszyscy zdecydowali sie kontynuowac nauke i tym sposobem zostalo nas tylko dziewiecioro, no moze dziesiecioro o ile Khadija jak wroci do UK bedzie nadal sie uczyc. Dziewczynie umarl ktos z rodziny i pojechala do Arabi Saudyjskiej, dzwonila do Chloe ze, nie bedzie jej przez jakis czas, pozyjemy zobaczymy. Niestety Monika zrezygnowala, jej kazali zaplacic £650 a to bylo dla niej zbyt duzo, w danej chwili nie bylo jej stac na taki wydatek. No coz trudno, smutno mi troche ze, nie mam kolezanki z ktora mozna pogadac na przerwach na kazdy temat, ale mozemy do siebie zadzwonic i sie umowic na piwo i pogaduchy. Zobacze czy uda sie utrzymac ta znajomosc, chciala bym bo spodobala mi sie ta dziewczyna zreszta wzajemnie. W poniedzialek po lekcjach tez mialam prywatna rozmowe z Chloe, gdzie jeszcze raz pochwalila to ze tak dobrze wypadlam na egzaminie. Potem powiedziala mi ze, od poczatku stycznia zrobilam bardzo duzy skok w gore pod wzgledem jezyka mowionego. Sama czuje ta roznice ze, latwiej, swobodniej mi sie mowi, ze tak jakby cos odpuscilo i juz nie trzyma zlosliwie za ryj. Chociaz caly czas mam klopot z formuowniem pytan, ale jak chce cos powiedziec to juz nawet sama nie raz sie poprawiam zeby bylo gramatycznie jak nalezy. Niestety coraz bardziej tez dokucza mi moj ubytek sluchu, a na to jest tylko jedna rada i zwie sie ona - aparat sluchowy, bedzie trza sie kolo tego zakrecic. Jednym slowem ciesze sie ze, udalo mi sie zaplacic tylko £163 i ze moja klasa nadal istnieje. A dzisiaj na lekcji nasz kalsowy kolega ktory jest obdarzony “duzym polotem” zadal mi pytanie: “Goska what is your name?” (Goska jakie jest Twoje imie?), szczeka mi opadla i dobrze ze, siedzialam przy stoliku bo nie musialam jej z podlogi zbierac. A potem jak lekcje sie skonczyly i juz wszyscy wyszli z klasy i tylko ja jeszcze sie kokosilam zobaczylam ze, zostawil kurtke i plecak. Dobrze ze Chloe jak narazie poszla tylko skopiowac nasze prace i wrocila jeszcze do klasy to jej o tym powiedzialam. wtorek, 21 lutego 2012, 4_dina
|